Sadzenie i pielęgnacja żywego ogrodzenia

Przed rozpoczęciem sadzenia zielonego ogrodzenia należy dokładnie obejrzeć miejsce, w którym chcemy postawić ogrodzenie. Jeśli panuje tam cień, wybierzmy gatunki, które to dobrze zniosą, np. cisy, berberysy, bukszpany, derenie. Po północnej stronie litego muru ogrodzeniowego, gdzie cień jest głęboki, szpaler zakładamy w odległości ok. 2m od ściany.
Ważny jest też kierunek względem stron świata, w jakim usytuowany jest zielony płot. W przypadku gdy rząd krzewów będzie przebiegał w kierunku wschód-zachód, jedna jego strona znajdzie się od północy i będzie słabo oświetlona.
Warto też zbadać odczyn i zasobność gleby. Na lekko kwaśnej dobrze się będą czuły iglaki, ale i one mają zróżnicowane wymagania. Jałowce i sosny tolerują podłoże lekkie, przesychające. Tuje i cisy wolą glebę zasobniejszą,a  susza im szkodzi. W przeciętnej glebie ogrodowej poradzą sobie ligustry, pęcherzyce, berberysy, irga błyszcząca, głóg. Natomiast na szpaler z buków możemy się zdecydować, mając glebę dość żyzną, najlepiej wapienną.
Trzeba też rozważyć, jak szeroki ma być pas krzewów. Przy odpowiednim sposobie cięcia nawet z gatunkowo dużej sile wzrostu daje się wyprowadzić bardzo wąskie (30cm) szpalery. Jeśli zależy nam na szerokim zielonym płocie, watro posadzić dwa, a nawet trzy rzędy roślin.
Sadzenie zielonego ogrodzenia zaczynamy od przygotowania gleby. Na całym pasie, przeznaczonym pod ogrodzenie, usuwamy chwasty, zwłaszcza wieloletnie. Ziemię przekopujemy dość głęboko. Jeśli jest zbyt gliniasta, jej górną warstwę mieszamy z piaskiem. Glebę piaszczystą wzbogacamy kompostem lub gliną.
Gatunki, które tracą liście na zimę, sadzimy późną jesienią albo wczesną wiosną. Możemy kupić rośliny z odkrytym korzeniem. Podczas transportu okrywamy ich korzenie, np. folią.
Drzewa i krzewy iglaste oraz liściaste zimozielone najlepiej sadzić wiosną lub na przełomie sierpnia i września. Kupujemy okazy wykopane z bryłą ziemi, albo uprawiane w doniczkach. Dla każdego z nich kopiemy osobny dołek.
Aby uzyskać równy równy szpaler, za pomocą palików oraz sznura wyznaczamy linię, wzdłuż której sadzimy poszczególne okazy. Dla roślin z odkrytym korzeniem najlepiej wzdłuż sznurka wykopać rowek.
Gęstość sadzenia zależy od gatunku, wielkości sadzonek i od tego, jak szybko chcemy, by zielony płot był szerszy -w dwóch rzędach.
Przez kilka tygodni po posadzeniu rośliny regularnie podlewamy.
W pierwszym roku po posadzeniu krzewów ogrodzeniowych nie nawozimy, pozwalając im dobrze się zakorzenić. Wczesną wiosną następnego roku podajemy pierwszą dawkę nawozu dla krzewów ogrodzeniowych (dla gatunków iglastych są specjalne odżywki). Zabiegi powtarzamy jeszcze w maju i czerwcu.
Jeśli zastosujemy mieszankę o przedłożonym działaniu, wystarczy jedna dawka nawozu w ciągu roku.
Formowanie zielonego ogrodzenia rozpoczynamy zaraz po posadzeniu. Każdą z grup krzewów przycinamy w nieco inny sposób. Używamy specjalnych nożyc.
Czasem trzeba odmłodzić żywe ogrodzenie , w którym część pędów uschła. Zabieg taki rozkładamy na 2-3 lata, skracając pędy co roku wiosną o 1/3 długości. Pozwoli to na dobre zregenerowanie krzewów. Unikamy radykalnego cięcia gatunków iglastych, bo odsłania ono wnętrze roślin złożone z grubych gałęzi pozbawionych igieł, które nie mają zbyt wielkiej skłonności do wytwarzania nowych pędów.
Zielone ogrodzenia nieformowane czyścimy co kilka lat, wycinając najstarsze i uschnięte pędy. Możemy je też odmłodzić radykalnie, przycinając 40-50cm nad ziemią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.